Video prepared for 
FOTODOK INTERNATIONALE TAKE OFF #2 JANUARY 27 

[EN] The title of the project has been inspired by the Google Cardboard website – the budget version of the Virtual Reality glasses. I found it interesting that in the 21st century, where technology solutions are ubiquitous, we can access virtual reality through a device made of the most everyday items – a cardboard carton, plastic lenses, elastic with Velcro and a magnet.
The materiality of this device and its connection with a smartphone screen got me curious. In my work I see a screen as a frontier, a transmitter of a digital image, and a way to perceive that image as a human – a basic access device to virtuality. As Boris Groys says, the original virtual images do not exist, they are only files: a stream of digital information, which become perceptible once they are being created or shown, as it used to be in the show.
1 On the screen we notice the trappings of both worlds; on one side screen played and made of pixels; on the other, the reflections, fingerprints, the dust as proof of our existence – but all of these distinctions blur on the screens of our devices. The passage between reality and virtuality, the image and reality, virtuality and materiality, are all important for me from the perspective of my artistic work.
Apparently, the images that seem real, which are based somewhere between the photographic registration and images, are the result of my reflection on the influence of virtuality on our everyday life. I am interested in the moment when our reality begins to appear more virtual. So this made me look closely at my personal arena, at the things, which in their form – and thanks to simple, mostly analogue, transformation – become the imitation of digitally generated images. I wanted to take the phenomena noticed in the internet space – in which increasingly larger amounts of photographic images and renderings mix together – and present them in the most material form possible. For this purpose, I used everyday household objects, like a coffee cup, fabric or even a pumice stone, with which we have daily personal or even intimate contact. In this way I also analyse contemporary culture, of streaming our personal and intimate
lives and image on the internet, while at the same time juxtaposing it with virtuality, where A human becomes a project, and at the same time like a toy becomes a part of a project, (creating) alternative worlds.2
I use my own image in the project, both to highlight sceptical attitudes to selfie culture and everything that represents, and also, through the medium of the cardboard virtual reality glasses, to become a tool (hybrid), facilitating access to virtual reality.      

                                                 
1 D. Quaranta, In Your Computer, Collect the WWWorld. The Artist as Archivist in the Internet Age, 2011, p. 4 - 21.                          
2 H. von Amelunxen, Das Entsetzen des Körpers im digitalen Raum, in: Fotografie nach der Fotografie, 1995

[PL] Tytuł projektu został zaczerpniętym ze strony producenta Google Cardboard - budżetowej wersji okularów do VR. Zainteresowało mnie jak w XXI wieku, gdzie na każdym kroku słyszymy o nowych rozwiązaniach technologicznych, otrzymujemy jako dostęp do wirtualnej rzeczywistości urządzenie składające się z kawałka kartonu, plastikowych soczewek, gumki z rzepem i magnesów. Zaciekawiła mnie materialność tego urządzenia, oraz jego połączenie z ekranem telefonu. Ekran w mojej pracy przyjmuję jako granicę, przekaźnik obrazu cyfrowego i sposób na jego przywoływania w formie znanej człowiekowi, podstawowe narzędzie dostępu do wirtualności. Jak twierdzi Boris Groys, oryginalne obrazy cyfrowe nie istnieją, są jedynie plikiem: strumieniem informacji cyfrowych, które stają się widoczne tylko wtedy, gdy są wykonywane lub wystawiane, jak to było w programie. Na ekranie zauważamy oznaki obydwu światów, po jednej stronie wyświetlany obraz składający się z pikseli, po drugiej refleksy, odciski palców, kurz jako oznaki naszej obecności, wszystko to zaciera się na ekranie naszych urządzeń. Przechodzenie pomiędzy rzeczywistością a wirtualnością, obrazem a rzeczywistością, wirtualnością a materialnością jest dla mnie istotne z perspektywy mojej pracy artystycznej.
Obrazy pozornie rzeczywiste, które znajdują się gdzieś pomiędzy fotograficzną rejestracją a obrazami wyrenderowanymi są wynikiem mojej refleksji na temat wpływu wirtualu na naszą codzienność. Interesuje mnie moment, w którym nasza rzeczywistość zaczyna jawić się bardziej wirtualną. Wyszukiwałem więc w mojej przestrzeni prywatnej elementy, które w swojej formie i dzięki prostym przetworzeniom, głównie analogowym przywołują skojarzenia obrazów wygenerowanych cyfrowo. Chciałem przenieść zjawiska zauważane w przestrzeni internetowej, w której coraz większe ilości obrazów fotograficznych i renderów mieszają się ze sobą i przedstawić je w jak najbardziej materialnej formie. Wykorzystałem do tego celu przedmioty domowe, jak filiżanka, tkanina, czy nawet pumeks, z którymi na codzień nawiązujemy kontakt wręcz intymny.
Analizuję w ten sposób również współczesną kulturę streamowania swojej prywatności oraz wizerunku w internecie, jednocześnie zestawiając ją z wirtualnością, w której „Człowiek staje się projektem i tym samym jak zabawka zostaje włączony do projektu [tworzenia] alternatywnych światów. ”Wykorzystuję więc w projekcie własny wizerunek, zarówno aby przedstawić swoje sceptyczne nastawienie do kultury selfie i zagadnień z tym związanych, oraz aby w połączeniu z kartonowym VR stać się narzędziem (hybrydą) pozwalającym na dostęp do wirtualnej rzeczywistości.

You may also like

Back to Top